Biskup Romuald Kamiński sprawował 21 października o godzinie 12:00 Mszę Świętą w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze w intencji tegorocznych maturzystów, ich rodzin, nauczycieli i katechetów.

Zwracając się do młodzieży maturalnej Biskup Kamiński rozpoczął od nawiązania do tego, że czas matury jest czasem przechodzenia z dzieciństwa w życie dorosłe:

Można by rzecz młodzież, nie dzieci, uświadamiają sobie, że dzieciństwo odchodzi w historii ich życia bezpowrotnie. Przychodzi czas, o którym mówimy „czas mojej dorosłości”. Oczywiście nie przychodzi to z godziny na godzinę, nawet z roku na rok, ale to są wieloletnie procesy. Nadchodzi czas zagospodarowania czasu, o którym mówimy życie dorosłe, a miernikiem jest odpowiedzialność za siebie i za innych.

Jest to też czas odnajdywania drogi powołania, kształtowania całego życia z Bogiem.

Rozpoznajemy kształt naszego życia. Każdego Bóg wzywa osobno, po imieniu, to jest ogromnie ważne i znaczące, że nie możemy lekceważyć tego. Bóg ma swój, odnośnie całego naszego życia, scenariusz. Czy mamy wybrać ten Boży, czy zdecydować się na swój własny? Rozwiązanie jest proste. Z jednej strony wiemy, że wolna wola pozwala nam decydować o wszystkim, ale mądrość każe się zastanowić, czy jeśli Bóg, który jest miłością i miłosierdziem, wzywa mnie po imieniu i mówi do mnie ‘moje ukochane dziecko’, jeśli pragnie takiej, a nie innej drogi życiowej dla mnie, czy rozumnym jest powiedzenie nie?

Odwołując się do sceny zwiastowania duchowny wskazał Maryję, jaką tę, którą w obliczu najważniejszego egzaminu życia odpowiedziała Bogu odważnie tak.

Tutaj mamy przed sobą nasza Matkę, sięgamy pamięcią do momentu, gdy dokonywało się zwiastowanie i tamta scena jest nam ogromnie potrzebna. Maryja zdawała wtedy swój najważniejszy egzamin. I jak się zachowała? Z głęboką pokorą i przekonaniem wiedząc, że to Bóg się do niej zwraca, odpowiada pełnią swego serca „Niech mi się stanie, według Twego słowa”. I ta odpowiedź prowadzi Ją do pełni zwycięstwa.

W nawiązaniu do refrenu psalmu Biskup Kamiński zauważył, że Maryja, jako kochająca Matka, pragnie świętości każdego swojego dziecka. Chce by każdy człowiek był skarbem.

„Tyś wielką chlubą naszego narodu” to jest świadectwo nas o naszej Matce. Użyte starodawne słowo chluba to współczesny skarb. I to prawda zważywszy na Jej obecność i na to wszystko, co wyprosiła przed Majestatem Bożym dla nas i całej Ojczyzny. Ona jest postawiona na naszych drogach i chciałaby też coś w brzmieniu refrenu do nas powiedzieć. Odwróćmy go, Tyś wielkim skarbem/chlubą, wskazując na każdego z nas. Wielkim skarbem Kościoła, Ojczyzny, rodziny, wspólnoty. Takie jest pragnienie Matki. Jej na tym bardzo zależy, więcej niż nam wszystkim, bo Ona jest wprowadzona w Boże tajemnice i wie jak każde zwycięstwo ku dobru, ku świętości, jest wysoko cenione i pożądane przez Jej Syna.

Cała homilia do odsłuchania:

Źródło audio – Radio Jasna Góra

 

Ordynariusz Warszawsko-Praski wystosował list zapraszający do łączenia się we wspólnej modlitwie indywidualnie lub klasowo.

 

tt ads