W 226. rocznicę Rzezi Pragi Biskup Romuald Kamiński przewodniczył Mszy Świętej w Katedrze Warszawsko-Praskiej.

Po Mszy Świętej odbył się przemarsz do krzyża upamiętniającego i modlitwa. W związku z epidemią, w tym roku uroczystości miały skromniejszy program niż dotychczas.

W homilii Biskup Romuald Kamiński powiedział:

Przychodzimy, aby wspominać o tamtych czasach, czasach tzw. Rzezi Pragi, ale nie poprzez rozprawianie, ale poprzez stanięcie w pokorze przed Bogiem, stanięcie na modlitwie, bo to wydaje nam się najbardziej sensowne i słuszne. Bo gdyby ktoś chciał zapytać, co nas tu sprowadza, to łatwo się wytłumaczymy: nic nie jest tak wartościowe, jak pamięć o naszych bliźnich i naszej Ojczyźnie czyniona na modlitwie przed Bogiem.

Cała homilia:

W 1794 trwały ostatnie walki w ramach insurekcji kościuszkowskiej. Rzeź Pragi była ostatnia bitwą w obronie Warszawy.

Praga stanowiła osłonę Warszawy przed siłami rosyjskimi nacierającymi od wschodu. Wojska carskie liczyły ok. 23 tys. żołnierzy. Obrona polska była o wiele mniej liczebna – ok 13 tys. Obrońcy dowodzeni byli przez gen. Józefa Zajączka.

Rosjanie przedarli się przez fortyfikacje. Następnie dokonali krwawej masakry na ludności cywilnej. Zabito około 20 tysięcy osób. Mord dokonany także na kobietach i dzieciach spowodował kapitulację całego miasta.

ZDJĘCIA Z UROCZYSTOŚCI

tt ads